Dieta oczyszczająca, czyli jak pozbyć się toksyn, zaparć i oczyścić jelita


Dieta oczyszczająca i zaparcia… Jak oczyścić jelita? To nic innego jak pytania czekające na odpowiedź: „jak zrobić kupę”.
Temat tego artykułu dla wielu może wydawać się wstydliwy, ponieważ niełatwo jest rozmawiać z kimś obcym na temat zaparć. Jako, że ja do osób wstydliwych nie należę i sama miałam z tym kiedyś problem – podjęłam ten temat.
Co rozumiem pod określeniem dieta oczyszczająca? Nie znajdziecie tu przepisów na głupie kilkudniowe głodówki, ani też poradnika jak się wykończyć i odwodnić na własne życzenie. Przepisy będą, owszem. Ale będą to konkretne wytyczne jak zrobić coś, co pomoże naszym jelitom pracować w naturalny sposób. Musicie też wiedzieć, że oczyszczanie nie równa się przeczyszczaniu. A fuj! Więc dieta oczyszczająca toksyny i zaparcia to bardziej złożony proces niż zjedzenie kilku paskudnych tabletek przeczyszczających.

Źle zbilansowana dieta, mało składników odżywczych lub brak witamin może przyczynić się do zaburzeń perystaltyki jelit. Wtedy należy się zastanowić, czy jest to problem częstej natury, czy zdarza się sporadycznie.
Jeżeli sytuacja powtarza się coraz częściej, oznacza to, że jelita nie spełniają swojej funkcji tak jak należy.
Najprostszym sposobem na sprawdzenie, czy jelita działają sprawnie, jest wypicie 3-4 łyżek świeżo wyciśniętego soku z buraka. Gdy po około dwóch godzinach wydalany mocz będzie zabarwiony na czerwono – może to oznaczać, że mamy problem z prawidłową pracą jelit.
W tym miejscu należy zaznaczyć, że zaparciem nazywamy stan, kiedy od 24 do 36 godzin nie udało nam się wypróżnić. Teraz widzę miny wielu z Was uświadamiających sobie, że spotyka się z tym problemem.

Czynniki wpływające na powstawanie zaparć:
  • Uboga w składniki odżywcze dieta
  • Brak witamin
  • Za mała dzienna ilość spożywanych płynów
  • Stres i brak ruchu
  • Zbyt mała ilość błonnika w pożywieniu
  • Nadmiar alkoholu i kofeiny
Jeśli ktoś z Was uważa, że dieta polegająca na jedzeniu przez 10 dni samych przecierów i soków z kartonu to dobry pomysł, to koniecznie czytajcie dalej – wyzwolę Was z tej niewiedzy.
Oczywiście wszyscy znamy ludzi, którzy się „oczyszczają” – to znaczy ładnie nazywają czynności wpływające na drastyczne przeczyszczenie. To chore. Ja uważam, że to chore. I mam nadzieję, że większość z Was też.

A więc jak oczyścić jelita?
1. Aby pozbyć się tego co nam zalega, powinniśmy spożywać produkty nieprzetworzone, pozbawione konserwantów i generalnie takie, które wyrosły z ziemi. Mam tu na myśli owoce i warzywa, surowe, które sami przyrządzimy na swój sposób.
Takie produkty to na przykład: bób, kapusta, świeżo wyciśnięty sok z ogórków lub jabłek.

2. Należy pić „odpowiednią” ilość wody. W Internetach ;) piszą, że trzeba pić ileśtam wody na kg masy ciała. To bzdura. Oczywiście taka informacja musiała prędzej czy późnij paść i jest to ogólny wskaźnik ile pić wody żeby nie zaburzyć pracy nerek. Ale najlepiej jak sami będziecie kontrolować sytuację. Dla mnie to jest proste: nie odwadniać ciała, czyli sączyć płyny przez cały dzień. Lepiej pić raz na krótki czas kilka łyków, niż naraz litr wody.
I co najważniejsze, nie pić samej wody. Ludzki organizm prędzej czy później przyzwyczai się do picia sporych ilości wody, a nasze ciało odeśle ją bezpośrednio do nerek, bo przecież ich zadaniem jest filtracja płynów. Jeżeli płyn nie ma żadnej wartości smakowej i witaminowej, przelatuje przez nerki jak przez sito. Oznacza to, że cała woda ucieka do nerek, i minimalna jej ilość dostaje się do jelit -  a więc nie ma odpowiedniej ilości płynu aby zwilżyć masy kałowe. W taki sposób powstają kamienie kałowe, które blokują jelita, tworzą w nich złogi i w konsekwencji doprowadzają do zaparć. Dlatego dobrze pic świeżo wyciśnięty sok z owoców i dodatkowo zjeść raz dziennie jogurt naturalny.

3. Dobrze ograniczyć jedzenie produktów sprzyjających zaparciom. Są to na przykład: cukier, czekolada, banany i białe pieczywo. A zamiast tego wprowadzić do diety więcej produktów zawierających błonnik i zdrowe bakterie, czyli owoce i warzywa, pełnoziarniste pieczywo, nasiona i orzechy oraz jogurty naturalne – najlepiej bez cukru.

4. Zażywać więcej ruchu – każde ćwiczenia w mniejszym lub większym stopniu poprawiają nasz metabolizm. Im więcej sportu, biegania, ćwiczeń kardio i fitness – tym lepiej zacznie pracować nasz układ pokarmowy i przemiana materii.

5. Ograniczenie kofeiny i alkoholu. Są to dwie grupy spożywcze, których nasz organizm w ogóle nie potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania. Alkohol powoduje wiele chorób przewodu pokarmowego i układu krążenia, natomiast kofeina w nienaturalny sposób napędza nasz metabolizm, przyspiesza krążenie krwi i oszukuje mózg. Poza tym barwi szkliwo i powoduje nieprzyjemny oddech. Najlepiej ograniczyć i jedno i drugie, albo z tego całkiem zrezygnować.

6. Urozmaicenie diety w witaminy i składniki odżywcze. To podstawowy punkt w temacie prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Witaminy są łatwo dostępne pod postacią owoców i warzyw, a składniki odżywcze i zdrowe tłuszcze znajdziecie w orzechach, rybach i olejach takich jak: kokosowy, sezamowy, lniany i w oliwie z oliwek. A jeśli nie macie tego w diecie i za nic w świecie nie wyobrażacie sobie picia oleju lnianego lub zjedzenie niewinnej rybki – kupcie suplementy zawierające duże ilości tego, czego Wam brakuje. Lepszy rydz niż nic, prawda?
foto: zdrowylink.pl





Zobacz również

31 komentarze

  1. Przydałoby mi się małe oczyszczanie. W ogóle muszę się za siebie zabrać. Wakacje mi się zaczęły, a ja wyglądam jak pulpet :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście nie mam problemu z zaparciami, choć kiedyś się zdarzyło. Faktycznie zmiana diety działa cuda. Mi także pomagało dodawanie do płatków z mlekiem suplementu Jeliton, miał on właśnie za zadanie wspomagać perystaltykę jelit, więc ułatwić wypróżnianie :) Fajny post i pomocny :) Ja tam o kupię się nie wstydzę mówić :) Choć zawsze się uśmiecham jak jest mowa o kupie, nie wiem dlaczego:P Już od małego tak miałam, że jak ktoś powiedział "kupa!" to ja się śmiałam :) Ale nie ma się czego wstydzić, w końcu wszyscy ją robią, lub właśnie mają z tym problem, więc warto o tym gadać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie samo słowo "kupa" już śmieszy :D ale no co poradzić no, ludzka rzecz :P

      Usuń
  3. masz rację - to wstydliwy temat jednak wiele osób cierpi na ta dolegliwość, dieta i ruch to podstawa, ale oprócz błonnika trzeba pamiętać jak ważne są tu tłuszcze, ale nie takie w kotlecie schabowym tylko najlepiej olej, oliwa w sałatkach taki na surowo :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że napisałaś właśnie o zaparciach.
    Wiele osób dotyka ten problem, a tak naprawdę z nikim o tym nie porozmawiają, a szukają odpowiedzi w Internecie, co czasem skutkuje marnymi pomysłami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo co gorsza strasznymi wytycznymi na szybkie wykończenie organizmu ;)

      Usuń
  5. Swietny post bardzo przydatny ale ja nie dam rady zrezygnowac z kawki dzien bez kawy dla mnie to dzien stracony

    OdpowiedzUsuń
  6. Dieta oczyszczajaca uwazam za "zło"konieczne, w czasie wakacji planuje robić ja systematyczniej . Jednak teraz w czasie egzaminów nie polecam jeszcze osłabiac organizmu. Na blogu mam gotowca z rozpiską na diete oczyszczajaca:) polecam www.inrudzienkasmind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem skłonna zaryzykować stwierdzenie, że nie zadałaś sobie trudu żeby przeczytać cały post ;) Ta dieta w żaden sposób nie osłabia organizmu, a wręcz przeciwnie, oczyszcza z toksyn, a nie przeczyszcza. Poza tym tak jak zawsze powtarzam: dieta to styl życia a nie kilkudniowy ubogi surwiwal dla organizmu z efektem przeczyszczającym.

      Usuń
  7. nigdy nie robiłam sobie takiej diety oczyszczającej ale wydaje mi się, że przed latem każdemu by się przydała :)

    i oczywiście z wielką chęcią obserwuje i zapraszam do siebie :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo interesujący post :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na szczęście pora roku sprzyja zarówno aktywności fizycznej jak i zaopatrzeniu organizmu w naturalne witaminy. A przy tej pogodzie i długości dnia jakoś i chęci więcej żeby w ogóle o siebie zadbać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doskonale wiem co masz na myśli, jak słońce i wysoka temperatura za oknem, to człowiek od razu ma więcej energii i chęci do wszystkiego:)

      Usuń
  10. Ostatnimi czasy jak do Ciebie wpadam to czuje się trochę jakbym szedł do lekarza :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Banany sprzyjają zaparciom? Nie wiedziałam!

    Ja na szczęście problemów z "dwójeczką" nie mam, zbilansowana dieta robi już swoje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. temat powiedziałabym ciążący wielu ludziom, nie wiele się przyznaje do tego i nie wie jak sobie radzić z nim. Też należę do tej grupy:) Raz w życiu posłuchałam internetowych mądrości i zrobiłam dietę oczyszczającą zawierająca same koktajle i soki owocowo warzywne. No nie powiem brzuch w końcu miałam płaski, czułam się lekko, co prawda na początku trochę chodziłam głodna ale pomału się przyzwyczaiłam. Najgorsze było gdy dieta się skończyła i trzeba było wrócić do dawnych nawyków, jelita tak się rozleniwiły, że był to jakiś horror. Niestety tego typu podobnych mądrości można znaleźć więcej więc fajnie, że pokazałaś jak dobrze i rozsądnie dbać o jelita:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na szczęście nigdy nie miałam z tym problemu :) Za to przez długi czas miałam borykałam się porannymi mdłościami (nie jestem w ciąży :)) Codziennie staram się pić szklankę ciepłej wody z cytryną i miodem fajny nawyk ,który mi bardzo pomaga :) Do diet oczyszczających raczej jestem średnio przekonana, myślę że lepiej starać się wprowadzić zbilansowaną dietę i trochę ruchu, ale fajnie że poruszasz ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po raz kolejny muszę napisać że nie jest to dieta na czas, ale na całe życie. Dieta = styl życia a nie czasowe zdezorientowanie organizmu ;)

      Usuń
  14. ciekawe wskazówki :) może nie mam problemów zaparciami, ale za to mam problemu wzdęciami ;/
    wypróbuje może pomoże :p

    OdpowiedzUsuń
  15. Teraz jest wspaniały okres by bardziej zadbać o siebie i o to co jemy :) Z zaparciami problemów nie mam a jeśli się już zdarzy to wystarczają mi dwa łyki kawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na szczęście nigdy tego typu problemów nie miałam i nigdy nie chodzę do toalety na długie posiadówki. Robię co swoje i wychodzę. Może więc ta moja dieta nie jest taka zła.

    OdpowiedzUsuń
  17. Trochę mnie zaintrygował ten sposób z piciem soku z buraka. Wydawało mi się, że każdy po burakach sika na czerwono wydalając barwnik i że nie jest to żadne zaburzenie. Można gdzieś o tym więcej poczytać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w każdej książce poświęconej prawidłowej pracy organizmu w dziale poświęconym jelitom;) mi akurat ten sposób podsunęła moja nefrolog.

      Usuń
  18. Wszelakie skrajności są szkodliwe. Polecam raz dziennie picie koktajlu na bazie maślanki lub jogurtu ze świeżymi owocami, siemieniem lnianym oraz dwoma łyżkami otrąb. Proporcje...300 mil maślanki, 2 - 3 łyżki owoców, łyżeczka siemienia i 2 łyżki otrąb. Maślankę miksujemy z lnem i owocami, a otręby już muszą być całe, aby spełniły swoją rolę. Ja lubię owsiane, te inne smakują jak trociny, ale to już kwestia gustu. Zimą świeże owoce zastępuję kilkoma suszonymi śliwkami lub suszoną żurawiną. Zaraz po zrobieniu można go wypić jest płynny, a jak postoi i otręby rozmokną można jeść łyżką. Taki koktajl spokojnie zastępuje jeden posiłek. Jest naprawdę sycący i zdrowy. Sama stosuję już kilka lat, a wszelkie problemy z zaparciami odeszły w niepamięć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetny przepis, następny post będzie właśnie o pomysłach na koktajle :)

      Usuń
  19. Chyba każdy spotkał się kiedyś z tą przykrą dolegliwością ;) Czujesz się jak balonik i ratujesz koszulą oversize ;D
    Lubię czytać te posty, podajesz konkrety a nie internetowe bzdury :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kocham Cię za tę otwartość ; ) i dobre rady!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ze wszystkimi problemami które są tu opisane doskonale radzi sobie proszek zasadowy. Oczyszcza organizm, oczyszcza jelita leczy i zapobiega zaparciom.W takim właśnie celu został stworzony.

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne porady dotyczące oczyszczania. Jednakże ja stosuję regularne oczyszczanie Błonnikiem Witalnym. Kurację przeprowadzam regularnie przez 3 miesiące co rok. Te naturalne nasionka dodaję do soku, jogurtu i pije rano oraz wieczorem. Jestem bardzo zadowolona z efektów kuracji. Nie odczuwam zmęczenia, nie mam zaparć, gazów, mam więcej energii oraz gładką cerę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiele ciekawych wskazówek, których niewątpliwie przy oczyszczaniu warto się trzymać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za opinię :)

Flickr Images

Obsługiwane przez usługę Blogger.